Zapraszamy na bezpłatne porady prawne i psychologiczno-pedagogiczne.
Z tego, co Pani mówi wynika, że była Pani z dorosłym już synem w częstym i prawdopodobnie bliskim kontakcie. Wspólne mieszkanie, posiłki, pomagała mu Pani i cieszyła się jego towarzystwem. Zazwyczaj jednak dzieje się właśnie tak jak z Pani synem - poznaje dziewczynę i to jej zaczyna poświęcać większość swojego czasu. Dla Pani to niewątpliwa zmiana, dotychczasowa harmonia została zburzona, może się Pani czuć opuszczona, zaniedbywana. Warto jednak pomyśleć, że to naturalna kolej rzeczy. Dzieci odchodzą, zakładają swoje rodziny, a rodzice zostają sami. Nazywamy to „syndromem pustego gniazda", który dla Pani jest szczególnie trudny, bo zostaje Pani sama. Ważne, by w takiej sytuacji spróbować się jakoś na nowo odnaleźć: zmienić przyzwyczajenia, poszukać nowych zajęć, znajomości, zaangażować się w jakąś działalność np. wolontariat, zapisać do Klubu Seniora, na Uniwersytet Trzeciego Wieku. Satysfakcjonująca aktywność, nowe przyjaźnie z osobami w podobnej sytuacji życiowej mogą nie tylko pomóc wypełnić pustkę, ale i przynieść wiele zadowolenia.