Nasz adres:
ul. Ruska 46B, II piętro p.208
50-079 Wrocław

tel. 071 358 08 74
e-mail: listy@cpk.wroclaw.pl
Biuro terenowe w Świdnicy

ul. Długa 33
III piętro (oficyna),
pok. 30
(naprzeciwko katedry)
tel. 074 857 79 12

Zapraszamy na bezpłatne porady prawne i psychologiczno-pedagogiczne.

Dorosły syn i jego dziewczyna

Mam dorosłego syna, mieszkamy razem, mąż nie żyje od 12 lat. Dotychczas wszystko układało się dobrze. Ja jestem na emeryturze prowadzę dom, syn pracuje. Kilka miesięcy temu syn poznał dziewczynę, teraz ciągle nie ma go, nie przychodzi na obiady, w domu bywa jak w hotelu. Kiedy przychodzi tu z tą dziewczyna zamykają się w jego pokoju. Nie podoba mi się to, próbowałam z synem rozmawiać, ale on mówi żebym dała spokój.

Z tego, co Pani mówi wynika, że była Pani z dorosłym już synem w częstym i prawdopodobnie bliskim kontakcie. Wspólne mieszkanie, posiłki, pomagała mu Pani i cieszyła się jego towarzystwem. Zazwyczaj jednak dzieje się właśnie tak jak z Pani synem - poznaje dziewczynę i to jej zaczyna poświęcać większość swojego czasu. Dla Pani to niewątpliwa zmiana, dotychczasowa harmonia została zburzona, może się Pani czuć opuszczona, zaniedbywana. Warto jednak pomyśleć, że to naturalna kolej rzeczy. Dzieci odchodzą, zakładają swoje rodziny, a rodzice zostają sami. Nazywamy to „syndromem pustego gniazda", który dla Pani jest szczególnie trudny, bo zostaje Pani sama. Ważne, by w takiej sytuacji spróbować się jakoś na nowo odnaleźć: zmienić przyzwyczajenia, poszukać nowych zajęć, znajomości, zaangażować się w jakąś działalność np. wolontariat, zapisać do Klubu Seniora, na Uniwersytet Trzeciego Wieku. Satysfakcjonująca aktywność, nowe przyjaźnie z osobami w podobnej sytuacji życiowej mogą nie tylko pomóc wypełnić pustkę, ale i przynieść wiele zadowolenia.

Autorka: Katarzyna Miłoszewska